POLE DO (PO)PISANIA
Wasze prace

 

Wasze prace

Pewnie wiecie, że...
"Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej...
ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi"

Podobnie jest z pisaniem.
Dlatego rzucam Wam wyzwanie!

NADSYŁAJCIE SWOJE WIERSZE I OPOWIADANIA DO OPUBLIKOWANIA

Pochwalcie się światu, tym co chowacie w szufladzie.
Niech żonglowanie słowami dostarczy Wam świetnej zabawy.

Bawimy się do końca jesieni, bo tematem prac jest JESIEŃ właśnie.

Dla odważnych, których prace spodobają mi się najbardziej, przewidziane są nagrody książkowe z AUTO-grafem!

(Wasze prace przyjmuję tylko drogą mailową na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )

flaga YOUR STORIES!


Join me and have fun! Write a text about autumn (or fall) and send it to publish here. For the people who will dare to take a try there are book rewards with my AUTO-graph.
(the play lasts till the end of the Autumn season)

Send your stories and poems to my email address: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

***************************************************************************************************************

Opowieść nadesłana przez Panią Małgosię Rynkowską i jej pięcioletniego synka Karolka 
A story by Małgosia Rynkowska and her son Karol.

 

Jesień

,,Lolkowe opowieści o jesiennej treści ”.

Jesień paletą barw się mieni,
jest kolorowa pośród zieleni.
Wkłada do koszyka kasztany, żołędzie,
a my zastanawiamy się co z nich będzie?
Może ludzik wąsaty? Lub wesołe, leśne skrzaty?
Albo jeżyk kolorowy, do zabawy w podchody gotowy.

Upleciemy Jesieni wianek z liści,
może jej marzenie dzięki nam się ziści?
Chwycimy się za ręce i zatańczymy z Jesienią,
może dzięki nam Jej plany się zmienią?
Usiądzie z nami na deszczowej chmurze,
lub ciepłe słońce zatrzyma na dłużej.

Suknię ma Jesień utkaną z mgły, rosy,
i przez nią czasem zimno nam w nosy.
Choć jest kapryśna jak kobieta i czasem
od wiatru łezka ścieka, to bardzo Ją lubimy,
i Jej kaprysów się nie boimy.

Zaproszę więc Jesień na gorące kakao.
Ogrzeje się z nami przy piecu,
a potem pójdzie w dalszą drogę,
powłócząc przez pola swą strudzoną nogę.
Zajrzy do okien, gdzie ogień się tli
i ciemność wypędza za drzwi.
Mama świece zapali, które widać z oddali.
Ona ogrzewa nimi swe ręce, duszę i serce.

Mama z Jesienią się świetnie rozumie,
zaradzić niejednej chandrze umie.
I choć Jesień nie pozwala na rabaty kwiatowe,
to mama sadzi wrzosy kolorowe,
i pokłonią się nisko Jesieni,
która nasz ogród w mgnieniu oka zmieni.

Schowała się Jesień pod orzechem -
odbiło się to wielkim echem,
dlatego, że spadł wielki deszcz orzechowy,
wprawiający Jesień w prawdziwy zawrót głowy.
Westchnęła Jesień oszołomiona:
- Jestem już dzisiaj bardzo zmęczona !

Pomachałem więc Jej na pożegnanie,
i wydukałem ostatnie zdanie:
- Dziękuję, że odwiedziłaś moją wiejską zagrodę,
teraz pochwalić się wszystkim mogę.
Chciałbym, byś i Ty o mnie pamiętała,
JESTEŚ TAKA WSPANIAŁA !


***

Jesienna praca nadesłana przez  Pana Adama Rynkowskiego.
An Autumn story by Adam Rynkowski

 

,,Jesienne refleksje”.

Liść po liściu spadają jak niespełnione marzenia,

ciemność zagląda do okien, a kiedy chcesz jesieni podać rękę,

ona maluje w sercu swe kolorowe pejzaże...


Nie zrażaj się gdy pada deszcz, po burzy zawsze wychodzi słońce,

a nawet w oddali widzisz tęczę kolorową jak beztroski dziecięcy świat.

Ten widok zbliża Cię do beztroski, optymizmu, czy nadziei na lepsze jutro...


Bądź jak ptak, który na swych skrzydłach frunie dość wysoko,

by unieść swe troski bliżej nieba.

Pofruń z nim, by zatrzymać łzy płynące z chmur,

niebo wkrótce się rozjaśni, a Ty otoczysz się lekkim

wiosennym powiewem i znów powróci słońce!


Idź na spacer po parku i zacznij dostrzegać,

że życie jest piękne, wystarczy jedynie otworzyć oczy.

Jesienny apetyt na życie zapisany jest w Twojej głowie...

Jaki ma smak?

***